Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 07 2015

RunningThroughTheDownpour
I wish
Reposted fromfabs3 fabs3 viawhiteicetea whiteicetea

March 03 2015

RunningThroughTheDownpour
mini ataki paniki pod tytułem: z niczym nie zdążę, z niczym nie dam rady, co ja robię na tych studiach i w ogóle to już przegrałam życie i tak.
Reposted frombazyliszek bazyliszek viawhiteicetea whiteicetea
8904 c345 420

steadydietofshame:

My friend just sent me this from my high schools library. Proud of Riverdale for this!

Reposted fromaltheaknorka altheaknorka viawhiteicetea whiteicetea
RunningThroughTheDownpour
0611 cea3 420
Reposted fromfelicka felicka viawhiteicetea whiteicetea

February 16 2015

RunningThroughTheDownpour
RunningThroughTheDownpour
0781 bf24 420
Reposted fromDoopamina Doopamina viamajkey majkey

February 12 2015

RunningThroughTheDownpour
5164 0305 420
RunningThroughTheDownpour
2237 310a 420
Reposted byShingomurezer
RunningThroughTheDownpour
1076 a97e
Reposted bybourricot bourricot
RunningThroughTheDownpour
0803 0a62 420
Reposted bymigotanie migotanie
RunningThroughTheDownpour
0767 0129 420
Reposted bymigotanie migotanie
RunningThroughTheDownpour
0458 156e 420
Reposted bykaszaxmannashieep
RunningThroughTheDownpour

''Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy dzwo­nię do Ciebie w no­cy, wiedząc, że zaw­sze od­bie­rzesz i spy­tasz, co się stało.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy dzwo­nię do Ciebie w no­cy, a ty nie od­bierasz, dając mi do zro­zumienia, że ja­kikol­wiek to nie byłby prob­lem, może spo­koj­nie pocze­kać do ra­na, przy okaz­ji poz­wa­lając mi us­po­koić się przez noc. Al­bo od­bierasz tyl­ko po to by mnie opiep­rzyć za to, że dzwo­nię o tak późnej godzi­nie.

Przy­jaźń jest wte­dy, gdy ja skaczę z mos­tu, a Ty skaczesz za­raz za mną.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy ja skaczę z mos­tu, a Ty chwy­tasz mnie za fra­ki, rzu­casz na ziemię i ro­bisz mi dwu­godzin­ny wykład na te­mat mo­jej lek­ko­myślności, kończąc to zda­niem "I uwierz mi, na­sikałbym na twój grób, ty egois­tyczna szma­to", po czym przy­gar­niasz mnie do ser­ca i błagasz, bym więcej te­go nie ro­biła.

Przy­jaźń jest wte­dy, gdy lu­bimy te sa­me książki, fil­my i mu­zykę.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, gdy ma­my kom­plet­nie różne zda­nia na różne te­maty i nie zaw­sze w cy­wili­zowa­ny sposób o owych zda­niach dys­ku­tuje­my.

Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy nig­dy się nie kłóci­my.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy pożre­my się do te­go stop­nia, że przez dwa dni się do siebie nie odzy­wamy, ale jeśli przyjdę i za­pukam do twoich drzwi, to wpuścisz mnie bez słowa i nie py­tając zro­bisz mi moją ulu­bioną kawę.

Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy po­doba­my się so­bie ta­kimi, ja­kimi jes­teśmy.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy opiep­rzasz mnie za to, że zno­wu prze­far­bo­wałam włosy i tym ra­zem nap­rawdę wyglądam strasznie, bo czym za­ciągasz mnie do łazien­ki i każesz myć włosy tak długo, dopóki far­ba nie zej­dzie. Pow­tarzasz przy tym cały czas, że to dla mo­jego dob­ra, bo za cho­lerę nie po­każesz się ze mną na uli­cy, gdy tak wyglądam. A mi­mo to spo­koj­nie spa­ceru­jesz ze mną po cen­trum, gdy wyglądam jak mały sa­tanis­ta.

Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy nie możemy wyt­rzy­mać na­wet mi­nuty w ciszy.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy czu­jemy się ra­zem dob­rze na­wet mil­cząc godzi­nami.

Przy­jaźń jest wte­dy, gdy dwo­je ludzi "ma tak sa­mo zry­te ba­nie".

Nie. Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy ja jes­tem po­piep­rzo­na, a Ty mnie ogar­niasz, po czym ja ogar­niam Ciebie, bo Ci się mo­je po­piep­rze­nie udzieliło, przez co jed­nocześnie się ogar­niamy i jes­teśmy ra­zem po­piep­rze­ni.

Przy­jaźń jest wte­dy, kiedy przet­rwa­my bez siebie na­wet kil­ka­naście lat.

Nie. Praw­dzi­wa przy­jaźń jest wte­dy, kiedy przet­rwa­my ze sobą całe życie.''

— I.
RunningThroughTheDownpour
Spytałem zebrę
jesteś białą zebrą w czarne paski
czy czarną zebrą w białe paski?
A zebra odpowiedziała:
a Ty jesteś hałaśliwym człowiekiem z cichymi dniami
czy cichym człowiekiem z hałaśliwymi dniami?
Jesteś bałaganiarzem, który czasami bywa pedantem
czy pedantem, który bywa bałaganiarzem?
Jesteś człowiekiem szczęśliwym, który bywa smutny
czy smutnym, który bywa szczęśliwy?
Nigdy więcej nie zapytam zebry o paski
— Shel Silverstein
Reposted fromxalchemic xalchemic viawhiteicetea whiteicetea
RunningThroughTheDownpour
1995 9dcb 420
Reposted fromkosmata kosmata viawhiteicetea whiteicetea
RunningThroughTheDownpour

January 24 2015

(Play with the fishies, click to feed them).

Reposted fromholga holga viawhiteicetea whiteicetea

January 09 2015

RunningThroughTheDownpour
There are only two options: Make progress or make excuses.
RunningThroughTheDownpour
3688 be07 420
Reposted byCashniqueprincess-me
RunningThroughTheDownpour
3142 f243 420
Reposted byvreinertimsimyouamgruetzeForstiprimevalmimi07bigbear3001ambassadorofdumbsuperbrainz
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl